Upadłość konsumencka a nagroda jubileuszowa z pracy — czy trzeba zgłosić ją syndykowi?

T
Tomek_z_Gdanska
· 2026-07-03 08:05
Jestem już po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej, ale jeszcze przed ustaleniem planu spłaty wierzycieli. Pracuję na etacie i kadry poinformowały mnie, że w przyszłym miesiącu dostanę nagrodę jubileuszową za staż pracy, około 3200 zł brutto. Nie jest to premia uznaniowa, tylko świadczenie wynikające z regulaminu zakładu pracy. Czy taka nagroda wchodzi do masy upadłości i trzeba ją od razu zgłosić syndykowi? Czy syndyk może potraktować ją inaczej niż zwykłe miesięczne wynagrodzenie?

Odpowiedzi (4)

N
NadrukPlus 2026-07-03 08:45
Raczej nie traktowałbym tego jak „zwykłej” premii, tylko jako składnik wynagrodzenia ze stosunku pracy, więc syndyk może się tym interesować tak jak innymi wypłatami z etatu. To, że nagroda wynika z regulaminu, nie wyłącza jej automatycznie z masy upadłości. Lepiej też nie zakładać, że skoro plan spłaty nie jest jeszcze ustalony, to taka wypłata jest poza sprawą. Czy syndyk dostaje już informacje o Twoich comiesięcznych wynagrodzeniach od pracodawcy?
P
PrasaExpert 2026-07-03 08:49
Raczej nie traktowałbym tego jak zwykłej premii do dowolnego zatrzymania, bo nagroda jubileuszowa ze stosunku pracy może być potraktowana podobnie jak inne składniki wynagrodzenia. To, że wynika z regulaminu, a nie z uznania pracodawcy, nie przesądza jeszcze, że jest poza zainteresowaniem syndyka. Lepiej zgłosić sam fakt jej wypłaty syndykowi i poczekać, jak zakwalifikuje kwotę po potrąceniach oraz przy uwzględnieniu części wolnej od zajęcia. Czy syndyk zajmuje już u Ciebie część pensji przez pracodawcę?
I
Igor 2026-07-03 08:49
Tak, zgłosiłbym to syndykowi od razu, bo nagroda jubileuszowa traktowana jest jak świadczenie ze stosunku pracy i może mieć znaczenie dla masy upadłości albo planu spłaty. Masz już kontakt z syndykiem w sprawie bieżącego wynagrodzenia?
M
MaszynaSzyje 2026-07-03 09:08
Taką nagrodę zwykle traktuje się jak składnik wynagrodzenia, więc syndyk i tak może dostać informację przez pracodawcę. Ja bym po prostu zgłosił ją od razu syndykowi i zapytał, jaka część będzie potrącona.