KRZ: wygrana licytacja agregatu prądotwórczego od syndyka, ale nie odpala i brakuje akumulatorów — co przy odbiorze?
T
Tomek_z_Pragi
Prowadzę małą spółkę z o.o. z branży instalacyjno-budowlanej i przez KRZ wygrałem licytację agregatu prądotwórczego po upadłej firmie wykonawczej. Cena wyszła 34 500 zł netto, więc nie jest to drobny zakup, a sprzęt miał iść od razu na jedną z naszych robót. W opisie była podana moc, marka, rok produkcji i informacja, że agregat jest kompletny, ale przy oględzinach po wpłacie okazało się, że nie ma akumulatorów i nie udało się go uruchomić. Syndyk twierdzi, że sprzedaje stan zastany i że wcześniej agregat stał kilka miesięcy na placu, więc nikt nie gwarantuje odpalenia. Mam teraz wyznaczony termin odbioru i nie wiem, czy podpisanie protokołu bez uruchomienia nie zamknie mi później drogi do jakichkolwiek uwag. Do tego tabliczka znamionowa jest słabo czytelna, a licznik motogodzin pokazuje inną wartość niż była wpisana w opisie aukcji. Czy przy takim odbiorze z licytacji syndyka wpisuje się wszystkie te braki do protokołu, czy skoro kupowałem używany agregat z masy upadłości, to takie rzeczy traktuje się jako normalne ryzyko kupującego?