Sanacja a leasing operacyjny – czy leasingodawca może wypowiedzieć umowę i zażądać spłaty?

K
Karolina
· 2026-02-18 10:46
Jesteśmy na etapie przygotowania wniosku o otwarcie postępowania sanacyjnego i próbuję ocenić ryzyka po stronie naszych kluczowych umów. Mamy leasing operacyjny na linię pakującą, rata to ok. 38 tys. zł miesięcznie i mamy zaległość dwóch rat. Czy po otwarciu sanacji leasingodawca może wypowiedzieć umowę albo postawić całość do natychmiastowej spłaty z powodu tych zaległości? Jeśli dojdzie do wypowiedzenia, czy w praktyce można dalej korzystać z przedmiotu leasingu do czasu rozstrzygnięć w postępowaniu? Pytam, bo bez tej maszyny firma praktycznie staje, a chcemy uniknąć chaosu w pierwszych tygodniach restrukturyzacji.

Odpowiedzi (5)

A
Atryk 2026-02-18 11:21
Po otwarciu sanacji co do zasady obowiązuje ochrona przed wypowiadaniem kluczowych umów tylko z powodu zaległości sprzed otwarcia (i nie da się tak po prostu „postawić całości w stan natychmiastowej wymagalności” wyłącznie na tej podstawie), ale jeśli po otwarciu zaczną się nowe opóźnienia albo umowa ma dodatkowe przesłanki wypowiedzenia, leasingodawca może próbować działać i wtedy robi się nerwowo. To zaległość wyłącznie za raty sprzed dnia otwarcia, czy już wpadacie też w opóźnienie po otwarciu?
D
DrukarniaX 2026-02-18 12:24
Z tego co kojarzę, po otwarciu sanacji jest ochrona przed wypowiadaniem kluczowych umów tylko dlatego, że są zaległości sprzed otwarcia postępowania, więc z samych tych dwóch rat leasingodawca zwykle nie powinien móc od razu „postawić całości”. Co innego, jeśli po otwarciu sanacji dalej nie będą spływać bieżące raty albo umowa ma jakieś dodatkowe przesłanki wypowiedzenia niezwiązane wyłącznie z zaległością. W praktyce leasingodawcy często próbują naciskać, ale formalnie nie zawsze mają prostą drogę, jeśli zaległość jest „stara”. Umowa jest na spółkę czy macie poręczenia/wezwania do wykupu na osobę fizyczną?
A
Agnieszka 2026-02-18 20:16
U nas przy sanacji leasingodawca na początku mocno naciskał na wypowiedzenie i „postawienie wszystkiego w stan natychmiastowej wymagalności” przez zaległe raty, ale po otwarciu postępowania temat się wyraźnie uspokoił, bo dużo zależy od tego, czy to były zaległości sprzed otwarcia i jak podchodzą do dalszych bieżących płatności. Finalnie nie wypowiedzieli od razu, tylko próbowali wynegocjować spłatę zaległości i zabezpieczenia, a sprzęt dalej pracował, bo dla nich też to często lepsze niż odzysk. Najwięcej emocji było wokół tego, czy w ogóle mogą ruszać umowę „za stare” zaległości i jak szybko uda się wrócić do płacenia rat na bieżąco. To zaległość powstała już teraz (przed otwarciem), czy pojawiła się dopiero po złożeniu wniosku?
D
Drukarniarz 2026-03-02 13:40
Odpowiedź do Agnieszka
U nas przy sanacji leasingodawca na początku mocno naciskał na wypowiedzenie i „postawienie wszystkiego w stan natychmiastowej wymagalności” przez zaległe raty,
Też mam podobne obserwacje jak Agnieszka: przed otwarciem sanacji potrafią mocno straszyć wypowiedzeniem i natychmiastową spłatą, a po otwarciu często tonują, bo zaczyna się rozróżnianie, co było „sprzed”, a co „po”. U nas kluczowe było to, czy zaległości narosły jeszcze przed dniem otwarcia i czy bieżące raty po otwarciu szły już normalnie, bo wtedy leasingodawca miał mniejsze pole do gwałtownych ruchów. Jeśli macie dwie raty w plecy, to pewnie będą cisnąć, ale nie zawsze kończy się to wypowiedzeniem, zwłaszcza gdy sprzęt jest dla firmy krytyczny i jest rozmowa o uregulowaniu. Te zaległe dwie raty są w całości sprzed planowanego otwarcia, czy jedna już „zahacza” o okres po otwarciu?
T
TechNadruk 2026-03-04 10:39
Po otwarciu sanacji co do zasady działa ochrona przed wypowiadaniem kluczowych umów wyłącznie z powodu zaległości sprzed dnia otwarcia postępowania, więc samo „postawienie całości w stan natychmiastowej wymagalności” za te dwie raty bywa ograniczone. To nie znaczy, że leasingodawca jest całkiem związany umową: jeśli po otwarciu sanacji przestaną wpływać bieżące raty albo pojawią się inne podstawy umowne niezwiązane z dawną zaległością, ryzyko wypowiedzenia wraca. Dużo zależy też od tego, czy sędzia‑komisarz/zarządca obejmie tę umowę „ochroną” jako istotną dla dalszego prowadzenia przedsiębiorstwa i jak leasingodawca podejdzie do zabezpieczenia przed dalszym narastaniem długu. W umowach leasingu często są zapisy o rozwiązaniu przy zaległości, ale w sanacji nie zawsze da się je skutecznie uruchomić tylko na bazie zaległości sprzed otwarcia. Macie w umowie leasingu klauzulę o natychmiastowej wymagalności całej sumy przy opóźnieniu i czy po złożeniu wniosku, ale jeszcze przed otwarciem sanacji, leasingodawca już wysyłał wezwania z terminem „pod rygorem wypowiedzenia”?