Odwołanie lub przesunięcie licytacji syndyka po wpłacie wadium – co dzieje się z wadium?
Z
ZawiesicKomornika
Wpłaciłem wadium do licytacji organizowanej przez syndyka, ale przed terminem postępowanie zostało odwołane albo przesunięte na inny dzień. Czy w takiej sytuacji wadium jest zwracane automatycznie, czy trzeba składać odrębny wniosek o zwrot? Jaki termin zwrotu obowiązuje i od jakiego momentu jest liczony (od dnia odwołania, od planowanej licytacji, czy od decyzji syndyka)? Czy wadium może zostać „przeniesione” na nowy termin licytacji bez ponownej wpłaty, a jeśli tak, to na jakich zasadach? Czy w praktyce naliczane są jakiekolwiek odsetki lub potrącenia przy zwrocie wadium w przypadku odwołania licytacji?
Odpowiedzi (7)
M
Maja
2026-03-22 15:43
Zwykle przy odwołaniu albo przesunięciu terminu licytacji wadium nie przepada i jest zwracane na konto wpłacającego, często bez osobnego wniosku, ale w praktyce syndyk czasem prosi o krótkie pismo/dane do identyfikacji przelewu, a termin zwrotu bywa liczony od chwili, gdy licytacja się nie odbyła (albo zapadła decyzja o jej odwołaniu) – najlepiej to wprost wynika z ogłoszenia/regulaminu i korespondencji od syndyka. Masz w ogłoszeniu podany konkretny termin zwrotu wadium i numer sygnatury/postępowania?
D
DTFPro
2026-03-22 15:59
Odpowiedź do Maja
Zwykle przy odwołaniu albo przesunięciu terminu licytacji wadium nie przepada i jest zwracane na konto wpłacającego, często bez osobnego wniosku, ale w praktyce
Też mam takie doświadczenie jak piszesz: przy odwołaniu/przesunięciu wadium zwykle wraca na to samo konto i najczęściej bez osobnego wniosku, choć czasem syndyk prosi o krótką informację do sparowania przelewu i zwrot idzie dopiero po formalnym odwołaniu/zmianie terminu w aktach, a nie od „pierwotnej” daty licytacji. Masz potwierdzenie od syndyka (mail/pismo) z nowym terminem albo informacją o odwołaniu?
D
Darek
2026-03-22 20:33
Odpowiedź do Maja
Zwykle przy odwołaniu albo przesunięciu terminu licytacji wadium nie przepada i jest zwracane na konto wpłacającego, często bez osobnego wniosku, ale w praktyce
Też mam takie doświadczenie jak Maja – przy odwołaniu albo przesunięciu terminu wadium co do zasady wraca, bo nie ma „przegranej” licytacji ani podstawy, żeby je zatrzymać. Często idzie zwrot automatycznie na to samo konto, ale syndyk czasem prosi o maila/pismo z danymi przelewu (kwota, data, nadawca), żeby szybciej to sparować. Z terminami bywa różnie, bo w obwieszczeniu/regulaminie potrafią wpisać konkretny czas „od zakończenia/odwołania” albo „od rozstrzygnięcia”, a jak nie ma – to zwykle i tak liczy się realnie od momentu, kiedy syndyk formalnie zamknie temat tej licytacji i może zrobić zwroty. Masz w obwieszczeniu coś o zwrocie wadium i czy przelew szedł z Twojego konta, czy np. z firmowego/wspólnego?
T
TechNadruk
2026-03-23 16:41
Odpowiedź do Darek
Też mam takie doświadczenie jak Maja – przy odwołaniu albo przesunięciu terminu wadium co do zasady wraca, bo nie ma „przegranej” licytacji ani podstawy, żeby j
Dokładnie, przy odwołaniu albo przesunięciu terminu zazwyczaj nie ma podstaw, żeby wadium zostało zatrzymane, więc wraca. U mnie raz poszło automatycznie na to samo konto, a innym razem syndyk chciał krótkiego maila z numerem rachunku i danymi wpłaty, żeby „spiąć” zwrot w papierach. Co do terminu, w praktyce liczy się to od momentu, kiedy zapadnie decyzja o odwołaniu/przesunięciu i mają już formalnie zamknięty ten etap, a nie od pierwotnej daty licytacji. Masz w ogłoszeniu/warunkach licytacji zapis, jak syndyk rozlicza wadium i w jakim terminie je oddaje?
P
PloterPro
2026-03-22 16:02
U mnie przy przesunięciu/odwołaniu licytacji syndyk po prostu zwracał wadium na to samo konto, bez żadnego osobnego wniosku, tylko czasem trwało to kilka–kilkanaście dni i raczej liczylismy to od dnia informacji o odwołaniu/przełożeniu (a nie od “starej” daty licytacji). Masz potwierdzenie przelewu i pismo/mail od syndyka z datą odwołania albo nowym terminem?
P
PrasaExpert
2026-03-22 16:24
Zwykle przy licytacjach syndyka, jeśli przetarg zostaje odwołany albo przesunięty, wadium nie „przepada” i powinno wrócić na konto wpłacającego albo zostać zaliczone na poczet wadium w nowym terminie (zależy, co syndyk ogłosił w warunkach licytacji). W praktyce często dzieje się to z urzędu, ale bywa, że syndyk czeka na dyspozycję/wniosek, zwłaszcza gdy zmienia się termin i część osób chce zostać w postępowaniu. Co do terminu, najczęściej liczy się go od momentu formalnego odwołania/rozstrzygnięcia, a nie od „starej” daty licytacji, ale konkret potrafi wynikać wprost z regulaminu/ogłoszenia i pisma syndyka. Masz w ogłoszeniu licytacji zapis, że przy przesunięciu wadium przechodzi na nowy termin, czy że jest zwracane?
P
Patrycja
2026-03-23 08:36
U mnie przy odwołaniu/przesunięciu licytacji syndyk po prostu odsyłał wadium na to samo konto bez żadnego wniosku, tylko czasem trzeba było się przypomnieć, bo potrafiło to potrwać od kilku dni do nawet paru tygodni (liczone raczej „od kiedy ogarnęli papier”, a nie od pierwotnej daty licytacji). Masz w obwieszczeniu/regulaminie podany konkretny termin zwrotu wadium i numer rachunku do zwrotu?