Upadłość konsumencka a kryptowaluty (giełda i Ledger) — czy to trzeba ujawnić i jak ustala się wartość?
S
SprawaBezPresji
Cześć, planuję złożyć wniosek o upadłość konsumencką i mam wątpliwość dotyczącą kryptowalut. Pracuję obecnie na etacie w branży IT, a długi to głównie kredyt gotówkowy i dwie chwilówki, łącznie ok. 85 tys. zł. Od kilku lat mam niewielkie środki w krypto: trochę BTC i ETH na giełdzie (konto na Binance) oraz część na portfelu sprzętowym Ledger, dziś to w przybliżeniu łącznie ok. 6–8 tys. zł zależnie od kursu. Do tego mam drobne stablecoiny i raz na jakiś czas robiłem wymiany między walutami, bez wypłat na konto bankowe. Czy takie krypto traktuje się jak majątek, który trzeba ujawnić, i jak ustala się jego wartość przy dużych wahaniach kursu? Zastanawiam się też, czy znaczenie ma to, że część środków jest poza giełdą na portfelu oraz że czasem wpadały tam małe bonusy typu „earn/staking”.
Odpowiedzi (2)
M
Maja
2026-04-04 08:29
U mnie syndyk i tak pytał o wszystkie aktywa, więc krypto (Binance i Ledger) normalnie ujawniłem, a wartość przyjęliśmy na dzień składania wniosku według kursu z giełdy/wyceny z tego dnia (zrzuty ekranu i historia transakcji wystarczyły). Składałeś już wniosek czy dopiero kompletujesz dokumenty?
P
PloterPro
2026-04-04 10:51
Tak, krypto też wchodzi do majątku w upadłości, więc sensownie jest to ujawnić (zarówno giełdę, jak i Ledgera), a wartość zwykle liczy się na dzień składania wniosku / ogłoszenia upadłości według kursu rynkowego i potwierdza historią z giełdy plus zestawieniem sald/tx z portfela. Składasz wniosek sam czy przez pełnomocnika?