Upadłość konsumencka a zwrot prowizji bankowej po wcześniejszej spłacie kredytu — czy syndyk może przejąć takie pieniądze?
I
Iza_w_biurze
Jestem po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej od lutego 2026 roku i na etapie zbierania dokumentów do dalszego postępowania wyszła u mnie jeszcze jedna sprawa z dawnym kredytem gotówkowym. Kilka lat temu, jeszcze zanim sytuacja finansowa całkiem mi się posypała, spłaciłam ten kredyt przed terminem, a teraz kancelaria analizująca umowę twierdzi, że może mi przysługiwać zwrot części prowizji i innych kosztów pozaodsetkowych. Chodzi o umowę z bankiem zawartą jako osoba fizyczna, bez działalności, a możliwa kwota zwrotu to według ich wyliczeń około 4–5 tysięcy złotych. Syndyk ma już ode mnie informacje o rachunkach, wynagrodzeniu z pracy biurowej i bieżących wpływach, ale tego wątku wcześniej nigdzie nie zgłaszałam, bo sama o nim nie wiedziałam. Teraz zastanawiam się, jak takie roszczenie jest traktowane, jeśli formalnie dotyczy starej umowy zawartej przed upadłością, ale pieniądze mogłyby wpłynąć dopiero teraz. Czy ktoś miał podobną sytuację przy upadłości konsumenckiej i bankowym zwrocie za wcześniejszą spłatę kredytu? Interesuje mnie też, czy znaczenie ma to, że sprawa nie jest jeszcze zakończona i na razie mowa tylko o potencjalnym odzyskaniu tej kwoty.
Odpowiedzi (4)
D
DobryPapier
2026-05-01 09:58
To nie jest całkiem oczywiste, że taki zwrot „z automatu” trafi do Ciebie do ręki, bo po ogłoszeniu upadłości co do zasady wszelkie prawa majątkowe i pieniądze wchodzą do masy upadłości i tym zajmuje się syndyk. Dużo może zależeć od tego, kiedy dokładnie powstało roszczenie o zwrot i czy dotyczy okresu sprzed ogłoszenia upadłości, bo wtedy syndyk może uznać, że to składnik masy. Sama kancelaria od zwrotów prowizji nie rozstrzyga tu najważniejszej kwestii, czyli komu finalnie te środki przypadną w toku upadłości. Syndyk już wie o tej sprawie i o tym możliwym roszczeniu?
K
Kamil
2026-05-01 10:56
Odpowiedź do DobryPapier
To nie jest całkiem oczywiste, że taki zwrot „z automatu” trafi do Ciebie do ręki, bo po ogłoszeniu upadłości co do zasady wszelkie prawa majątkowe i pieniądze
Masz rację, kluczowe jest tu nie samo to, kiedy bank odda pieniądze, tylko kiedy faktycznie powstało roszczenie o ten zwrot. Jeśli wynika ono z wcześniejszej spłaty kredytu sprzed ogłoszenia upadłości, to syndyk może potraktować je jako składnik masy upadłości, nawet jeżeli sprawa wyszła dopiero teraz. Z drugiej strony dużo zależy od dokumentów, dat i tego, czy to było już wcześniej wymagalne, więc bez pokazania tego syndykowi raczej trudno przesądzać, że środki trafią od razu do dłużniczki. Ta wcześniejsza spłata była przed lutym 2026?
P
Pawel
2026-05-01 15:31
Odpowiedź do DobryPapier
To nie jest całkiem oczywiste, że taki zwrot „z automatu” trafi do Ciebie do ręki, bo po ogłoszeniu upadłości co do zasady wszelkie prawa majątkowe i pieniądze
Masz rację, tu kluczowe jest nie tylko samo istnienie zwrotu, ale też moment, w którym to roszczenie faktycznie powstało. Jeżeli podstawą jest wcześniejsza spłata kredytu sprzed ogłoszenia upadłości, to syndyk może potraktować taki zwrot jako składnik masy upadłości, nawet jeśli temat wypłynął dopiero teraz. Z drugiej strony banki często tych pieniędzy same nie oddają i dopiero po reklamacji albo pozwie wychodzi, że w ogóle jest o co walczyć, więc pojawia się też pytanie, czy chodzi o „stare” roszczenie, czy dopiero o jego dochodzenie. W praktyce sporo zależy od tego, jak spojrzy na to syndyk i sędzia-komisarz, bo liczy się nie tylko data spłaty, ale też charakter samej wierzytelności. Ja bym tego na pewno nie ukrywała, tylko normalnie zgłosiła syndykowi, bo później większy problem może być z samym brakiem ujawnienia niż z tym, komu ostatecznie przypadną te pieniądze. Jeżeli kancelaria już analizuje umowę, to dobrze też ustalić, czy chodzi o pewne roszczenie, czy dopiero o potencjalne, które trzeba dopiero wyliczyć i dochodzić. To właśnie może mieć znaczenie przy ocenie, czy środki mają wejść do masy upadłości. Wcześniejsza spłata była na długo przed lutym 2026?
M
Maja
2026-05-01 16:38
Jeśli roszczenie o zwrot prowizji istniało już w dniu ogłoszenia upadłości, to syndyk może uznać te pieniądze za składnik masy upadłości, nawet jeśli dopiero teraz wyszło, że da się je odzyskać. Dużo zależy od tego, kiedy dokładnie nastąpiła wcześniejsza spłata i czy prawo do zwrotu istniało jeszcze przed lutym 2026. Ja bym to po prostu od razu zgłosiła syndykowi, żeby potem nie było problemu, że coś zostało pominięte. Masz już od syndyka albo pełnomocnika jakieś stanowisko w tej sprawie?