Upadłość najemcy lokalu użytkowego – czy syndyk może od razu wypowiedzieć umowę i kto płaci czynsz za okres przejściowy?
P
Piotrek_82
Reprezentuję wynajmującego lokal użytkowy i po ogłoszeniu upadłości spółki będącej najemcą mam wątpliwości, jak traktować dalsze obowiązywanie umowy najmu. Lokal nie został jeszcze formalnie wydany, a w środku pozostała część wyposażenia oraz dokumentacji należącej do upadłego. Czy syndyk może jednostronnie zakończyć taką umowę ze skutkiem natychmiastowym, czy obowiązują go zwykłe terminy wypowiedzenia wynikające z umowy albo przepisów? Interesuje mnie też, kto odpowiada za czynsz i opłaty eksploatacyjne za okres od dnia ogłoszenia upadłości do faktycznego opróżnienia lokalu. Czy takie należności traktuje się inaczej niż zobowiązania powstałe przed ogłoszeniem upadłości?
Odpowiedzi (9)
D
DTFPro
2026-05-01 19:37
Samo ogłoszenie upadłości nie kończy umowy najmu z dnia na dzień, a syndyk co do zasady wchodzi w sytuację upadłego i jeśli chce umowę zakończyć, musi opierać się na przepisach prawa upadłościowego oraz treści samej umowy. Jeżeli lokal nie został jeszcze wydany, a rzeczy upadłego nadal tam są, to trudno mówić o pełnym zakończeniu stosunku najmu tylko dlatego, że syndyk przestał z lokalu faktycznie korzystać. Za okres przejściowy czynsz albo co najmniej wynagrodzenie za dalsze zajmowanie lokalu zwykle obciąża masę upadłości, zwłaszcza dopóki syndyk nie opróżni lokalu i go formalnie nie zwróci. Kluczowe jest też to, czy w umowie były zapisane szczególne zasady wypowiedzenia po ogłoszeniu upadłości – macie tam taki zapis?
E
Ewelina
2026-05-01 21:04
Co do zasady sama upadłość najemcy nie powoduje automatycznego wygaśnięcia najmu, a syndyk nie zawsze może zamknąć temat „od ręki” ze skutkiem natychmiastowym. Jeśli lokal nie został jeszcze wydany i rzeczy upadłego nadal tam są, to zwykle pojawia się też temat czynszu albo przynajmniej wynagrodzenia za dalsze korzystanie z lokalu do czasu faktycznego opróżnienia i zwrotu. Dużo zależy od treści samej umowy i od tego, czy syndyk formalnie z niej korzysta albo ją wypowiada. Macie już od syndyka jakieś pismo w sprawie dalszego losu lokalu?
A
Ania
2026-05-02 08:56
Odpowiedź do Ewelina
Co do zasady sama upadłość najemcy nie powoduje automatycznego wygaśnięcia najmu, a syndyk nie zawsze może zamknąć temat „od ręki” ze skutkiem natychmiastowym.
Tak, dokładnie w tym kierunku to idzie: sama upadłość nie kończy umowy automatycznie, a syndyk co do zasady wchodzi w sytuację upadłego, więc bez szczególnej podstawy nie „ucina” najmu natychmiast, tylko trzeba patrzeć na treść umowy i przepisy Prawa upadłościowego. Jeżeli lokal nadal nie został wydany i stoją w nim rzeczy oraz dokumenty upadłego, to za ten okres zwykle pozostaje temat czynszu albo przynajmniej wynagrodzenia za dalsze korzystanie z lokalu; syndyk złożył już jakieś oświadczenie co do dalszego trwania umowy?
M
MaszynaSzyje
2026-05-11 09:15
Odpowiedź do Ania
Tak, dokładnie w tym kierunku to idzie: sama upadłość nie kończy umowy automatycznie, a syndyk co do zasady wchodzi w sytuację upadłego, więc bez szczególnej po
Też bym szedł tym tropem, bo samo ogłoszenie upadłości jeszcze nie rozstrzyga, co z czynszem za czas, kiedy lokal formalnie nadal nie został zwrócony i stoją tam rzeczy upadłego. W praktyce sporo zależy od tego, czy syndyk faktycznie korzysta jeszcze z lokalu dla potrzeb masy upadłości, czy tylko zwleka z opróżnieniem. No i osobna kwestia to, czy w umowie macie zapisane szczególne zasady wypowiedzenia albo rozliczenia po ustaniu najmu. Czy syndyk złożył już jakieś pismo w sprawie dalszego trwania umowy albo terminu wydania lokalu?
H
HaftStudio
2026-05-04 11:40
Samo ogłoszenie upadłości zwykle nie kończy umowy najmu z dnia na dzień. Syndyk co do zasady wchodzi w sytuację upadłego i jeśli chce zakończyć umowę, to działa w ramach przepisów upadłościowych oraz zapisów samej umowy, a nie zawsze „od ręki”. Do czasu faktycznego wydania lokalu i usunięcia rzeczy upadłego zwykle pozostaje też temat czynszu albo co najmniej wynagrodzenia za dalsze korzystanie z lokalu. Czy w umowie macie osobny zapis o wypowiedzeniu na wypadek upadłości najemcy?
D
DrukarniaX
2026-05-12 07:19
Odpowiedź do HaftStudio
Samo ogłoszenie upadłości zwykle nie kończy umowy najmu z dnia na dzień. Syndyk co do zasady wchodzi w sytuację upadłego i jeśli chce zakończyć umowę, to działa
Tak, co do zasady samo ogłoszenie upadłości nie wygasza umowy automatycznie, więc dopóki syndyk jej skutecznie nie zakończy albo lokal nie zostanie realnie wydany, stosunek najmu nadal trwa. Syndyk nie ma tu pełnej dowolności do „natychmiastowego” zamknięcia tematu, bo trzeba jeszcze patrzeć na przepisy Prawa upadłościowego i treść samej umowy, w tym terminy wypowiedzenia. Za okres przejściowy zwykle pojawia się też temat czynszu lub odszkodowania za dalsze zajmowanie lokalu, zwłaszcza jeśli w środku nadal są rzeczy i dokumenty upadłego. Czy w samej umowie macie zapis o szczególnych zasadach wypowiedzenia na wypadek upadłości najemcy?
P
PrasaExpert
2026-05-06 12:09
To sporo zależy od etapu postępowania i od treści samej umowy, bo syndyk co do zasady nie zawsze „ucina” najem z dnia na dzień tylko dlatego, że ogłoszono upadłość. Istotne jest też, czy lokal jest jeszcze faktycznie zajmowany przez masę upadłości i czy pozostawione rzeczy mają być zabezpieczone albo zinwentaryzowane, bo wtedy często pojawia się temat czynszu albo wynagrodzenia za dalsze korzystanie z lokalu w okresie przejściowym. Sama kwestia braku formalnego wydania lokalu zwykle komplikuje sprawę bardziej niż samo wypowiedzenie. Macie już jakieś pismo od syndyka co do dalszego korzystania z lokalu albo terminu opróżnienia?
P
Pawel
2026-05-07 07:17
Z mojego doświadczenia syndyk zwykle nie „ucina” najmu z dnia na dzień tylko dlatego, że ogłoszono upadłość, a dopóki lokal faktycznie nie jest wydany i stoją tam jeszcze rzeczy upadłego, zwykle trwa też spór o czynsz za ten przejściowy okres, bo wynajmujący nadal nie może swobodnie korzystać z lokalu. U Was syndyk już składał jakieś oświadczenie o wypowiedzeniu albo wezwał do odbioru rzeczy?
A
Agnieszka
2026-05-10 13:23
Z mojego doświadczenia syndyk zwykle nie „ucina” najmu z dnia na dzień tylko dlatego, że ogłoszono upadłość, tylko wchodzi w buty upadłego i do czasu formalnego wydania lokalu oraz zabrania rzeczy temat czynszu i opłat za ten okres dalej wraca, bo lokal realnie nie jest jeszcze wolny. Była już jakaś pisemna decyzja syndyka co do dalszego korzystania z lokalu albo terminu jego opróżnienia?