Upadłość najemcy lokalu użytkowego – czy syndyk może od razu wypowiedzieć umowę i kto płaci czynsz za okres przejściowy?

P
Piotrek_82
· 2026-05-01 17:06
Reprezentuję wynajmującego lokal użytkowy i po ogłoszeniu upadłości spółki będącej najemcą mam wątpliwości, jak traktować dalsze obowiązywanie umowy najmu. Lokal nie został jeszcze formalnie wydany, a w środku pozostała część wyposażenia oraz dokumentacji należącej do upadłego. Czy syndyk może jednostronnie zakończyć taką umowę ze skutkiem natychmiastowym, czy obowiązują go zwykłe terminy wypowiedzenia wynikające z umowy albo przepisów? Interesuje mnie też, kto odpowiada za czynsz i opłaty eksploatacyjne za okres od dnia ogłoszenia upadłości do faktycznego opróżnienia lokalu. Czy takie należności traktuje się inaczej niż zobowiązania powstałe przed ogłoszeniem upadłości?

Odpowiedzi (3)

D
DTFPro 2026-05-01 19:37
Samo ogłoszenie upadłości nie kończy umowy najmu z dnia na dzień, a syndyk co do zasady wchodzi w sytuację upadłego i jeśli chce umowę zakończyć, musi opierać się na przepisach prawa upadłościowego oraz treści samej umowy. Jeżeli lokal nie został jeszcze wydany, a rzeczy upadłego nadal tam są, to trudno mówić o pełnym zakończeniu stosunku najmu tylko dlatego, że syndyk przestał z lokalu faktycznie korzystać. Za okres przejściowy czynsz albo co najmniej wynagrodzenie za dalsze zajmowanie lokalu zwykle obciąża masę upadłości, zwłaszcza dopóki syndyk nie opróżni lokalu i go formalnie nie zwróci. Kluczowe jest też to, czy w umowie były zapisane szczególne zasady wypowiedzenia po ogłoszeniu upadłości – macie tam taki zapis?
E
Ewelina 2026-05-01 21:04
Co do zasady sama upadłość najemcy nie powoduje automatycznego wygaśnięcia najmu, a syndyk nie zawsze może zamknąć temat „od ręki” ze skutkiem natychmiastowym. Jeśli lokal nie został jeszcze wydany i rzeczy upadłego nadal tam są, to zwykle pojawia się też temat czynszu albo przynajmniej wynagrodzenia za dalsze korzystanie z lokalu do czasu faktycznego opróżnienia i zwrotu. Dużo zależy od treści samej umowy i od tego, czy syndyk formalnie z niej korzysta albo ją wypowiada. Macie już od syndyka jakieś pismo w sprawie dalszego losu lokalu?
A
Ania 2026-05-02 08:56
Odpowiedź do Ewelina
Co do zasady sama upadłość najemcy nie powoduje automatycznego wygaśnięcia najmu, a syndyk nie zawsze może zamknąć temat „od ręki” ze skutkiem natychmiastowym.
Tak, dokładnie w tym kierunku to idzie: sama upadłość nie kończy umowy automatycznie, a syndyk co do zasady wchodzi w sytuację upadłego, więc bez szczególnej podstawy nie „ucina” najmu natychmiast, tylko trzeba patrzeć na treść umowy i przepisy Prawa upadłościowego. Jeżeli lokal nadal nie został wydany i stoją w nim rzeczy oraz dokumenty upadłego, to za ten okres zwykle pozostaje temat czynszu albo przynajmniej wynagrodzenia za dalsze korzystanie z lokalu; syndyk złożył już jakieś oświadczenie co do dalszego trwania umowy?