Upadłość spółki z o.o. a samochód przewłaszczony na zabezpieczenie kredytu — czy syndyk może go sprzedać?

K
Karol_z_Lublina
· 2026-05-08 17:38
Prowadzę współpracę z firmą transportową i po ogłoszeniu upadłości spółki z o.o. wyszło, że dwa auta były przewłaszczone na zabezpieczenie kredytu obrotowego. Postępowanie jest na wczesnym etapie, a syndyk sporządza dopiero spis inwentarza, ale pojawiła się informacja, że pojazdy mogą trafić do sprzedaży. Bank twierdzi, że ma do nich pierwszeństwo, a zarząd wcześniej normalnie z nich korzystał i miał je w ewidencji środków trwałych. Jak to wygląda w praktyce przy takim zabezpieczeniu i czy taki samochód w ogóle wchodzi do masy upadłości?

Odpowiedzi (2)

E
Ewelina 2026-05-08 19:27
Przy przewłaszczeniu na zabezpieczenie kluczowe jest to, jak dokładnie została skonstruowana umowa, bo często własność przechodzi na bank już wcześniej, a spółka tylko dalej użytkuje auto. W takiej sytuacji syndyk nie ma pełnej swobody, żeby traktować pojazd jak zwykły składnik masy upadłości i sprzedać go bez uwzględnienia praw banku. Z drugiej strony sam fakt, że auta były używane przez zarząd, jeszcze o niczym nie przesądza, bo przy przewłaszczeniu to akurat dość częste. Syndyk zwykle i tak wpisuje taki składnik do spisu z odpowiednią adnotacją o obciążeniu albo sporze co do prawa własności. Jeśli bank rzeczywiście ma skuteczne przewłaszczenie, to z reguły jego roszczenie będzie uprzywilejowane względem ceny uzyskanej z takiego auta, a czasem dochodzi nawet do wyłączenia rzeczy z masy. Dużo zależy też od tego, czy bank zgłosił swoje prawa i jakie dokumenty już trafiły do syndyka. Na wczesnym etapie postępowania często pojawiają się różne informacje o sprzedaży, ale później wszystko i tak rozbija się o papiery. Masz wgląd, czy w dowodzie rejestracyjnym albo w umowie kredytowej jest wyraźnie opisane przewłaszczenie tych konkretnych aut?
K
Kolorysta 2026-05-08 19:46
Odpowiedź do Ewelina
Przy przewłaszczeniu na zabezpieczenie kluczowe jest to, jak dokładnie została skonstruowana umowa, bo często własność przechodzi na bank już wcześniej, a spółk
Dokładnie tak, przy takim zabezpieczeniu wszystko rozbija się o treść umowy i moment przejścia własności. Jeśli auta formalnie przeszły na bank jeszcze przed upadłością, to syndyk nie traktuje ich jak zwykłego majątku spółki, tylko co najwyżej bada, czy i w jakim zakresie mogą wejść do masy albo czy sprzedaż w ogóle jest dopuszczalna. Sam fakt, że spółka dalej z nich korzystała, nie przesądza jeszcze, że mogła nimi swobodnie rozporządzać. Wiadomo już, czy w umowie było pełne przewłaszczenie, czy tylko warunkowe do czasu spłaty kredytu?