KRZ: wygrana licytacja ruchomości od syndyka, a po kilku dniach naliczona opłata za przechowanie — czy tak bywa?
K
Kasia_z_Poznania
Wygrałam w KRZ licytację ruchomości od syndyka i po wpłacie ceny dostałam informację, że odbiór trzeba zrobić praktycznie od razu, bo potem będą liczone koszty przechowania. W ogłoszeniu był termin na zapłatę i odbiór, ale nie było wprost podanej stawki za każdy kolejny dzień postoju rzeczy w hali. Przy ustalaniu transportu wyszło, że przewoźnik może podjechać dopiero kilka dni później, a syndyk już zapowiedział dodatkową opłatę. Zastanawiam się, czy przy takich sprzedażach to jest normalna praktyka i czy takie koszty powinny być opisane wcześniej w warunkach. Czy ktoś miał podobnie? Czy stawka za przechowanie powinna być z góry wskazana?
Odpowiedzi (4)
M
Maja
2026-05-19 07:40
Tak, w praktyce to się zdarza, bo syndyk zwykle chce szybko opróżnić miejsce i po terminie odbioru próbuje przerzucić koszty dalszego składowania na nabywcę. Jeśli stawka za przechowanie nie była podana w ogłoszeniu ani w warunkach sprzedaży, to jest podstawa, żeby dopytać, z czego dokładnie ją wyliczono i od kiedy ma być liczona. Dużo zależy od tego, czy minął już termin odbioru wskazany w licytacji, bo samo kilka dni obsunięcia nie zawsze oznacza, że opłata została naliczona prawidłowo. Masz w warunkach sprzedaży zapis, co się dzieje po przekroczeniu terminu odbioru?
P
PrasaExpert
2026-05-19 09:28
Odpowiedź do Maja
Tak, w praktyce to się zdarza, bo syndyk zwykle chce szybko opróżnić miejsce i po terminie odbioru próbuje przerzucić koszty dalszego składowania na nabywcę. Je
Też mam takie doświadczenie, że po wygranej wszystko nagle robi się „na już”, bo syndykowi zależy, żeby zwolnić miejsce jak najszybciej. Jeśli wcześniej nie było jasno wpisanej stawki za przechowanie, to dla mnie takie doliczanie po fakcie jest co najmniej dyskusyjne i normalnie pytałabym, z czego dokładnie to wynika. U mnie sporo zależało od tego, czy termin odbioru był wpisany sztywno w warunkach, czy tylko był podany orientacyjnie przy kontakcie po licytacji. Masz tę opłatę wpisaną gdzieś w regulaminie albo mailu od syndyka?
K
Kolorysta
2026-05-19 10:01
Tak się czasem zdarza, bo syndyk po sprzedaży chce szybko wydać ruchomości i ograniczyć sobie koszty magazynowania, ale jeśli stawka za przechowanie nie była nigdzie wcześniej jasno podana w warunkach licytacji albo regulaminie, to jest podstawa, żeby dopytać, z czego dokładnie ją wywodzą i według jakiej kwoty ją liczą. Masz w ogłoszeniu albo protokole sprzedaży jakikolwiek zapis o kosztach po terminie odbioru?
S
Serwisant
2026-05-19 10:13
To się zdarza, bo syndyk zwykle chce jak najszybciej zwolnić miejsce, ale jeśli opłata za przechowanie nie była jasno opisana w ogłoszeniu albo warunkach sprzedaży, to jest podstawa, żeby poprosić o wskazanie konkretnej podstawy i stawki, z której to wynika. Czy w regulaminie licytacji albo protokole przybicia był zapis o kosztach po terminie odbioru?