Kaucja gwarancyjna po upadłości wykonawcy – czy trzeba zgłaszać wierzytelność do syndyka?

K
Kasia1986
· 2026-05-21 10:00
Prowadzę rozliczenia w małej firmie instalacyjnej i mamy problem po upadłości naszego wykonawcy, który działał jako spółka z o.o. Przy dwóch zakończonych zleceniach zatrzymaliśmy mu 5% wynagrodzenia jako kaucję gwarancyjną na okres 24 miesięcy, łącznie chodzi o około 42 tys. zł. Część usterek była już wcześniej zgłaszana mailowo, ale do dnia ogłoszenia upadłości nie doszło ani do ich usunięcia, ani do końcowego rozliczenia tej kaucji. Syndyk przysłał do nas pismo dotyczące dokumentów związanych z umowami, ale bez jasnego wskazania, jak potraktować zatrzymaną kwotę. Nie wiem, czy w takiej sytuacji powinniśmy samodzielnie zgłaszać wierzytelność, czy raczej czekać na stanowisko syndyka co do rozliczenia kaucji i kosztów usunięcia wad. Zastanawia mnie też, czy znaczenie ma to, że jedna z umów była już formalnie odebrana, a druga była na etapie końcowych poprawek. Czy ktoś miał podobną sytuację przy upadłości wykonawcy w branży budowlanej i wie, jak to zwykle jest ujmowane od strony formalnej?

Odpowiedzi (2)

O
Olek 2026-05-21 11:56
To nie wygląda tak, że samą kaucję „zgłasza się do syndyka”, bo te 5% macie u siebie, tylko raczej trzeba dobrze ocenić, czy i w jakim zakresie można ją zatrzymać albo rozliczyć z kosztami usunięcia usterek po ogłoszeniu upadłości. Kluczowe jest też, co dokładnie macie zapisane w umowie o kaucji i procedurze zgłaszania wad — była tam możliwość potrącenia kosztów napraw?
K
Kolorysta 2026-05-21 12:03
Tu sporo zależy od tego, jak macie zapisaną tę kaucję w umowie: jako zwykłe zatrzymanie części wynagrodzenia czy jako odrębne zabezpieczenie na roszczenia z rękojmi/gwarancji, bo przy upadłości to robi dużą różnicę. Macie w umowie wprost opisane, kiedy i na jakich warunkach ta kwota miała być zwrócona?