Zaległe wynagrodzenie po ogłoszeniu upadłości pracodawcy – zgłoszenie do syndyka czy FGŚP?
D
DoradcaOdDlugu
Dwa tygodnie temu sąd ogłosił upadłość mojego pracodawcy i wyznaczono syndyka. Mam umowę o pracę, a firma zalega mi z trzema wypłatami (łącznie ok. 18 tys. zł brutto) oraz niewypłaconym ekwiwalentem za urlop. Nie wiem, czy w takiej sytuacji powinienem składać zgłoszenie wierzytelności do syndyka, czy raczej iść ścieżką przez FGŚP. Czy można to zrobić równolegle, a jeśli nie, to która droga jest właściwa dla pracownika? Jakie dokumenty są zwykle wymagane, jeśli nie mam jeszcze świadectwa pracy ani pełnej listy rozliczeń z kadr?
Odpowiedzi (8)
M
Marcin
2026-03-14 11:23
Z tego co kojarzę, w upadłości pracownicze zaległości często idą dwutorowo: FGŚP wypłaca część świadczeń (np. zaległe pensje i ekwiwalent urlopowy w granicach limitów), a zgłoszenie wierzytelności do syndyka i tak bywa potrzebne, żeby „zabezpieczyć” całość roszczeń w postępowaniu. Nawet jeśli FGŚP coś wypłaci, to w upadłości zwykle rozlicza się to tak, że fundusz wchodzi w prawa pracownika do tej wypłaconej części, a reszta zostaje po Twojej stronie. Kluczowe są terminy z obwieszczenia o upadłości i to, czy syndyk zbiera dane do wniosku do FGŚP, bo czasem pracownik sam składa wniosek tylko gdy pracodawca/syndyk tego nie robi. Masz już informację z sądu/Monitora, do kiedy jest termin na zgłoszenie wierzytelności i czy syndyk kontaktował się w sprawie listy pracowników do FGŚP?
A
Ania
2026-03-14 12:08
A syndyk już wysyłał jakieś pismo w sprawie zgłaszania wierzytelności i listy pracowników do roszczeń, czy na razie cisza? Masz świadectwo pracy/rozwiązanie umowy już załatwione, czy dalej formalnie jesteś zatrudniony?
P
PloterPro
2026-03-14 12:32
Z tego co kojarzę, przy upadłości pracodawcy pracownicze zaległości (wynagrodzenia, ekwiwalent za urlop) często idą w pierwszej kolejności przez FGŚP, a syndyk zbiera dane i/lub wnioskuje o wypłaty z Funduszu. Zgłoszenie wierzytelności do syndyka i ścieżka FGŚP mogą się uzupełniać, bo Fundusz zwykle pokrywa tylko to, co mieści się w limitach i za określone okresy, a reszta zostaje jako wierzytelność w masie upadłości. Ja bym sprawdził u syndyka, czy już sporządza listę pracowników i czy składa wniosek do FGŚP, bo wtedy często pracownik nie składa wszystkiego „sam”, tylko dostarcza dokumenty/wyliczenia. Masz już wypowiedzenie/rozwiązanie umowy i świadectwo pracy, czy formalnie nadal jesteś zatrudniony?
D
DTFPro
2026-03-21 10:54
Odpowiedź do PloterPro
Z tego co kojarzę, przy upadłości pracodawcy pracownicze zaległości (wynagrodzenia, ekwiwalent za urlop) często idą w pierwszej kolejności przez FGŚP, a syndyk
Też mam takie rozumienie jak PloterPro: przy zaległych pensjach i ekwiwalencie za urlop najczęściej uruchamia się wypłata z FGŚP, a syndyk/likwidator zbiera listę pracowników i kwoty oraz składa wniosek do Funduszu. Zgłoszenie wierzytelności do syndyka i tak bywa przydatne, bo FGŚP ma limity i nie zawsze pokrywa wszystko, więc reszta może zostać jako roszczenie w postępowaniu upadłościowym. Da się to sensownie prowadzić równolegle, tylko trzeba pilnować, żeby te same kwoty nie „poszły” podwójnie – po wypłacie z FGŚP wchodzi on w prawa pracownika w tym zakresie. Syndyk już kontaktował się z pracownikami i prosił o dane/wyliczenia, czy na razie cisza?
D
Darek
2026-03-14 13:37
Przy upadłości pracodawcy zwykle idzie to dwutorowo: roszczenia pracownicze mogą być wypłacane z FGŚP (te zaległe pensje i ekwiwalent za urlop często się w to łapią), ale jednocześnie dobrze mieć je ujęte w postępowaniu upadłościowym u syndyka, bo nie wszystko zawsze przechodzi przez fundusz albo są limity. Z tego co kojarzę, wypłata z FGŚP nie zamyka drogi do zgłoszenia wierzytelności – po prostu potem rozlicza się to między masą upadłości a funduszem. Ja bym dopilnował, żeby syndyk miał komplet dokumentów (paski/listy płac, umowa, wyliczenie ekwiwalentu) i dopytał, czy to on składa zbiorczy wniosek do FGŚP za pracowników, bo często tak to wygląda. Masz już wypowiedzenie/rozwiązanie umowy i wiesz, od kiedy liczą Ci zaległości (miesiące)?
K
Kamil
2026-03-14 19:13
Odpowiedź do Darek
Przy upadłości pracodawcy zwykle idzie to dwutorowo: roszczenia pracownicze mogą być wypłacane z FGŚP (te zaległe pensje i ekwiwalent za urlop często się w to ł
Też miałem podobną sytuację po upadłości i u mnie faktycznie wyszło „na dwa tory”, o czym piszesz. FGŚP ogarnęło zaległe pensje i ekwiwalent za urlop (zadziałało to szybciej niż czekanie, aż coś ruszy w masie upadłości), ale równolegle i tak zgłaszałem swoje roszczenia syndykowi, bo nie wszystko zawsze łapie się w FGŚP albo potrafią poprosić o uzupełnienia. W praktyce syndyk zwykle zbiera dane o pracownikach i przygotowuje wykazy, ale ja wolałem mieć ślad, że moje kwoty są zgłoszone i policzone tak jak trzeba. Tylko trzeba pilnować papierów: paski, umowa, świadectwo/rozwiązanie, wyliczenie ekwiwalentu, bo to potem wraca przy weryfikacji. U mnie FGŚP wypłaciło do limitów, a reszta (jakby coś nie weszło) została już jako wierzytelność w upadłości, tyle że tam odzysk bywa symboliczny i po czasie. Ważne też, żeby kwoty brutto/netto były dobrze opisane, bo łatwo o rozjazd w wyliczeniach. Masz już informację od syndyka, czy Twoje roszczenia pracownicze są ujęte w jego zestawieniu, czy proszą o osobne zgłoszenie?
S
SublimacjaLab
2026-03-16 14:49
Odpowiedź do Darek
Przy upadłości pracodawcy zwykle idzie to dwutorowo: roszczenia pracownicze mogą być wypłacane z FGŚP (te zaległe pensje i ekwiwalent za urlop często się w to ł
Darek ma sensownie to ujęte, bo w praktyce FGŚP często ogarnia typowe pracownicze zaległości (pensje, ekwiwalent), a równolegle syndyk i tak układa listę wierzytelności i nie zawsze wszystko „przechodzi” identycznie. Tylko dopytam: czy syndyk już kontaktował się z pracownikami i zbierał zestawienie zaległych wypłat, czy na razie cisza? I czy Twoja umowa o pracę nadal formalnie trwa, czy już dostałeś wypowiedzenie/rozwiązanie od syndyka?
M
MaszynaSzyje
2026-03-14 21:40
FGŚP i syndyk to w praktyce dwie różne ścieżki: z FGŚP da się odzyskać zaległe pensje i ekwiwalent w ustawowych limitach, a zgłoszenie wierzytelności do syndyka ogarnia resztę (albo to, czego FGŚP nie pokryje), więc da się to robić równolegle bez „podwójnej wypłaty”. Masz już od syndyka informację o terminie na zgłoszenie wierzytelności i czy Twoja umowa o pracę jest nadal w toku czy już została rozwiązana?