Czy można zatrzymać egzekucję zajętych aut z komisu, gdy nie są własnością dłużnika?
A
Andrzej_z_komisu
Prowadzę niewielki komis i komornik zajął trzy samochody stojące na placu, mimo że auta są wstawione przez klientów na podstawie umów komisowych. Egzekucja dotyczy mojego prywatnego długu sprzed kilku lat, a termin sprzedaży jednego auta został już wyznaczony na przyszły tydzień. Klienci zaczęli się denerwować, bo wartość tych pojazdów to około 90 tys. zł i boją się, że stracą swoje rzeczy. Czy samo pokazanie komornikowi umów komisowych może zatrzymać sprzedaż, czy egzekucja będzie szła dalej do czasu decyzji sądu? Chciałbym wiedzieć, czy w takiej sytuacji da się realnie wstrzymać działania komornika przed licytacją.
Odpowiedzi (8)
H
HaftStudio
2026-06-21 19:51
Da się to odkręcać, ale raczej nie samym tłumaczeniem komornikowi, tylko przez wykazanie, że auta nie są Twoją własnością i że osoby trzecie mają do nich prawa. Czy klienci mają umowy komisowe i dokumenty potwierdzające własność tych aut?
A
Ania
2026-06-21 19:52
Czy komornik dostał od razu kopie umów komisowych i dane właścicieli tych aut? Istotne może być też, czy w protokole zajęcia wpisał jakieś zastrzeżenia co do własności pojazdów.
F
FarbaSpec
2026-06-22 10:38
Odpowiedź do Ania
Czy komornik dostał od razu kopie umów komisowych i dane właścicieli tych aut? Istotne może być też, czy w protokole zajęcia wpisał jakieś zastrzeżenia co do wł
Ania dobrze podpowiada, bo u nas podobna sprawa ruszyła z miejsca dopiero wtedy, gdy komornik dostał nie tylko umowy, ale też komplet danych właścicieli i pisemne wskazanie, że auta są tylko w komisie. Samo mówienie na placu nic nie dało, dopiero papier w aktach miał znaczenie. Sprawdziłbym też ten protokół zajęcia, bo jeśli nie ma tam wzmianki o zastrzeżeniach co do własności, to potem wszystko wygląda gorzej. Czy właściciele tych aut sami już coś złożyli do komornika?
P
Pawel
2026-06-21 20:08
Da się to próbować zatrzymać, ale kluczowe będą dokumenty pokazujące, że auta nie są Twoją własnością, tylko klientów, bo sam fakt postoju na placu komisu może komornikowi nie wystarczyć. Czy właściciele aut złożyli już do komornika pisemne żądanie zwolnienia pojazdów spod zajęcia?
E
Ewelina
2026-06-21 20:09
Tu bym uważał z założeniem, że sam fakt umowy komisowej automatycznie zatrzyma sprzedaż. Komornik często zajmuje rzeczy znajdujące się we władaniu dłużnika, a osoby trzecie muszą potem wykazywać swoje prawa do tych aut, zwłaszcza gdy termin licytacji już jest blisko. Dobrze byłoby szybko ustalić, czy właściciele aut mają komplet dokumentów potwierdzających własność i umowy oddania pojazdów do komisu. Czy komornik dostał już kopie tych umów przed wyznaczeniem sprzedaży?
N
NadrukPlus
2026-06-22 08:27
Odpowiedź do Ewelina
Tu bym uważał z założeniem, że sam fakt umowy komisowej automatycznie zatrzyma sprzedaż. Komornik często zajmuje rzeczy znajdujące się we władaniu dłużnika, a o
Też bym tu nie zakładał automatu, bo sama umowa komisowa może nie wystarczyć, jeśli komornik widzi auta na placu dłużnika i termin sprzedaży jest już wyznaczony. Kluczowe będzie chyba szybkie pokazanie, że właścicielami są klienci, a nie komis.
A
Atryk
2026-06-22 07:10
Tak, da się to jeszcze zatrzymać, ale właściciele aut muszą szybko działać, bo zwykle wchodzi tu powództwo o zwolnienie zajętych rzeczy spod egzekucji i wniosek o zabezpieczenie przez wstrzymanie sprzedaży. Macie umowy komisowe i dokumenty potwierdzające własność klientów?
O
Olek
2026-06-22 21:05
Da się to zatrzymać, ale kluczowe jest szybkie działanie właścicieli aut, bo to oni mogą bronić swoich praw do pojazdów jako osoby trzecie. Przy takich umowach komisowych trzeba pokazać komornikowi dokumenty potwierdzające, że auta nie są Twoją własnością, a jeśli komornik nie zwolni ich spod zajęcia, w grę wchodzi powództwo o zwolnienie rzeczy spod egzekucji i wniosek o zabezpieczenie, żeby nie doszło do sprzedaży. Sam fakt, że auta stały na placu komisu, nie przesądza jeszcze, że należą do dłużnika. Czy komornik dostał już kopie umów komisowych i dowodów rejestracyjnych z danymi właścicieli?