Upadłość konsumencka a wynagrodzenie za nadgodziny — czy syndyk może je zająć?

T
Tadeusz_z_hurtowni
· 2026-07-09 16:19
Pracuję w hurtowni i w ostatnich miesiącach zdarzają mi się dodatkowo płatne nadgodziny, wynikające głównie z braków kadrowych i większej liczby dostaw. Jestem po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej i zastanawiam się, czy takie dodatkowe wynagrodzenie powinienem każdorazowo zgłaszać syndykowi. Chodzi mi o sytuację, w której pensja podstawowa wpływa regularnie, ale kwota wypłaty bywa wyższa właśnie przez nadgodziny. Czy syndyk może potraktować tę część wypłaty inaczej niż standardowe wynagrodzenie za pracę? Czy brak osobnego poinformowania o nadgodzinach może później zostać uznany za problem w postępowaniu?

Odpowiedzi (2)

F
FarbaSpec 2026-07-09 18:00
Wynagrodzenie za nadgodziny traktuje się co do zasady jak część wynagrodzenia za pracę, więc syndyk może brać je pod uwagę przy ustalaniu kwoty wchodzącej do masy upadłości, z zachowaniem limitów potrąceń. Masz już od syndyka ustaloną konkretną kwotę, która ma zostawać z pensji co miesiąc?
K
Krawiec 2026-07-09 18:12
Odpowiedź do FarbaSpec
Wynagrodzenie za nadgodziny traktuje się co do zasady jak część wynagrodzenia za pracę, więc syndyk może brać je pod uwagę przy ustalaniu kwoty wchodzącej do ma
FarbaSpec dobrze to ujął, bo nadgodziny zwykle nie są traktowane jako osobny „bonus poza tematem”, tylko podbijają wynagrodzenie za dany miesiąc i mogą zmienić kwotę do rozliczenia z syndykiem. Masz od syndyka podany konkretny sposób liczenia przy zmiennej wypłacie?