Upadłość konsumencka a 800+ i alimenty na jednym koncie — czy syndyk może to ruszyć?
G
GospodarstwoNaProsto
Jestem samotnym rodzicem i mam sporo długów z kart i pożyczek, dlatego rozważam upadłość konsumencką. Na moje konto co miesiąc wpływa świadczenie 800+ oraz alimenty na dziecko i z tych pieniędzy opłacam bieżące rzeczy. Czasem te środki mieszają się z moją pensją, bo wszystko idzie na jedno konto i trudno to potem rozdzielić. Boję się, że po ogłoszeniu upadłości syndyk potraktuje te wpływy jak mój majątek albo dochód i będzie chciał nimi dysponować. Czy świadczenie 800+ i alimenty są w ogóle brane pod uwagę w postępowaniu upadłościowym osoby fizycznej? Czy ma znaczenie, czy wpływają na moje konto, czy na osobne konto przypisane do dziecka?
Odpowiedzi (5)
J
Julka
2026-03-25 08:45
Z tego co wiem, 800+ i alimenty co do zasady są traktowane jako środki na dziecko i nie powinny wchodzić do masy upadłości, więc syndyk nie powinien ich „zabierać” jak Twojego dochodu. Problem robi się raczej wtedy, gdy wszystko wpływa na jedno konto i potem trudno wykazać, co jest czym, więc w praktyce mogą paść pytania o historię rachunku i źródła wpływów. Da się to zwykle obronić wyciągami i opisami przelewów, ale jeśli świadczenia mieszają się z pensją i idą od razu na wspólne wydatki, to robi się bałagan dowodowy. Masz możliwość, żeby 800+ i alimenty wpływały na osobne konto albo chociaż osobny „subrachunek” w banku?
G
GrafikPrasowy
2026-03-25 13:59
Odpowiedź do Julka
Z tego co wiem, 800+ i alimenty co do zasady są traktowane jako środki na dziecko i nie powinny wchodzić do masy upadłości, więc syndyk nie powinien ich „zabier
Też mam podobne doświadczenie jak Julka: same 800+ i alimenty raczej nie są traktowane jak „Twój” dochód, tylko pieniądze na dziecko, więc u mnie syndyk się ich nie czepiał. Najwięcej stresu było właśnie przez to jedno konto, bo jak się wszystko miesza z pensją i płatnościami, to potem ciężko szybko pokazać, co jest czym. U mnie dużo dały wyciągi i historia przelewów, bo widać regularne wpływy i na co schodziło, ale i tak były pytania na początku. A te alimenty dostajesz przelewem od drugiego rodzica (z tytułem „alimenty”), czy przez komornika/fundusz?
D
Darek
2026-03-25 17:12
Odpowiedź do Julka
Z tego co wiem, 800+ i alimenty co do zasady są traktowane jako środki na dziecko i nie powinny wchodzić do masy upadłości, więc syndyk nie powinien ich „zabier
Masz rację, co do zasady 800+ i alimenty są „dzieciowe” i syndyk nie powinien ich traktować jak Twojego dochodu do masy, ale przy jednym koncie łatwo o zamieszanie i potem zaczyna się tłumaczenie przelewów. Jeśli da się pokazać regularne wpływy z opisem (świadczenie, alimenty) i wydatki typowo na dziecko, zwykle da się to obronić, tylko problemem bywa brak czytelnego rozdziału, gdy wszystko miesza się z pensją. Ja bym na Twoim miejscu pilnował, żeby w historii było widać źródło tych pieniędzy i najlepiej nie trzymać ich długo „wspólnie”, bo wtedy najłatwiej o nieporozumienia. Alimenty masz przelewem od drugiego rodzica/komornika z tytułem, czy wpłaty przychodzą różnie i bez opisu?
A
Agnieszka
2026-03-31 09:37
U mnie w upadłości syndyk od początku patrzył osobno na świadczenia na dziecko i alimenty i nie traktował ich jak „mój dochód” do masy, ale kluczowe było to, żebym umiał pokazać, co jest czym na wyciągach. Problem robiło się wtedy, gdy wszystko wpadało na jedno konto i mieszało się z pensją — potem syndyk prosił o wyjaśnienia i czasem trzeba było dosłać potwierdzenia przelewów/opisy, żeby nie było wątpliwości. W praktyce da się to ogarnąć, tylko na początku jest trochę przepychanek papierowych, zwłaszcza jak z tych samych środków idą opłaty i zakupy. Masz alimenty przelewem z opisem (np. „alimenty”) czy czasem gotówką/bez tytułu?
M
MaszynaSzyje
2026-04-03 21:38
Z tego co kojarzę, 800+ i alimenty co do zasady nie wchodzą do masy upadłości, ale problem robi się wtedy, gdy te wpływy mieszają się na jednym koncie z pensją i potem trudno wykazać, co było czym. Syndyk (albo bank przy blokadzie/egzekucji) zwykle patrzy na historię rachunku i dokumenty, więc im czytelniej to widać, tym mniej nerwów. Masz w miarę stałe tytuły przelewów od komornika/drugiego rodzica i z ZUS/urzędu, czy to czasem idzie „różnie” i bez opisów?