Upadłość konsumencka a leasing auta — co dzieje się z umową i wpłatą własną?

F
FirmaPoBurzy
· 2026-03-26 07:21
Mam samochód w leasingu (osoba prywatna), umowa jeszcze na ponad 2 lata, a do tego była wpłata własna na starcie i co miesiąc idzie rata. Rozważam złożenie wniosku o upadłość konsumencką, bo mam kilka innych długów i zaczyna mi brakować płynności. Auto jest mi potrzebne do dojazdów do pracy, ale obawiam się, że w trakcie postępowania leasingodawca zrobi problem albo umowa „sama się posypie”. Czy po ogłoszeniu upadłości leasingodawca może wypowiedzieć umowę i odebrać auto? Co się dzieje z wpłatą własną i ratami już zapłaconymi?

Odpowiedzi (3)

F
FarbaSpec 2026-03-26 08:38
A masz leasing konsumencki czy jednak działalność (nawet zawieszona) i czy są już jakieś zaległości w ratach albo opóźnienia? W umowie leasingu jest zapis o wypowiedzeniu przy wszczęciu egzekucji/upadłości, czy dopiero przy braku płatności?
P
Pawel 2026-03-26 13:55
Odpowiedź do FarbaSpec
A masz leasing konsumencki czy jednak działalność (nawet zawieszona) i czy są już jakieś zaległości w ratach albo opóźnienia? W umowie leasingu jest zapis o wyp
To leasing konsumencki na osobę prywatną, na razie raty idą terminowo i nie mam zaległości; w umowie kojarzę, że głównie jest mowa o wypowiedzeniu przy braku płatności, a nie „automatycznie” przy samej upadłości, ale jeszcze to sprawdzę dokładnie. Masz może pod ręką fragment z umowy o przesłankach wypowiedzenia (czy jest tam wprost upadłość/egzekucja)?
K
Kamil 2026-03-26 09:02
Z tego co kojarzę, w upadłości konsumenckiej leasing zwykle jest traktowany tak, że auto formalnie nie jest Twoje, tylko leasingodawcy, więc syndyk raczej nie “zabiera” samochodu jak własnego majątku – kluczowe jest to, czy umowa będzie dalej normalnie opłacana. Jeśli raty lecą terminowo, część firm leasingowych nie robi z tego automatycznie afery, ale bywa, że w umowie są zapisy o możliwości wypowiedzenia przy pogorszeniu sytuacji dłużnika albo po informacji o upadłości. Wpłata własna z początku zazwyczaj przepada w tym sensie, że to był koszt wejścia w leasing i przy ewentualnym rozwiązaniu umowy nie wraca “do kieszeni”, chyba że masz jakieś nadpłaty wynikające z rozliczenia. Masz leasing konsumencki na siebie czy działalność, i czy masz w umowie opcję wykupu na koniec?