Upadłość konsumencka a Revolut i PayPal — jak to ujawnić i co z saldem w walutach?

K
KomornikPauza
· 2026-04-01 12:34
Planuję złożyć wniosek o upadłość konsumencką i mam poza polskim bankiem konto w Revolut oraz portfel PayPal, których używam do zakupów online. Trzymam tam czasem niewielkie kwoty w EUR i USD, a w Revolut mam też sejfy oraz kilka subkont walutowych. Zastanawiam się, jak w praktyce wygląda ujawnianie takich usług i czy syndyk traktuje je tak samo jak zwykły rachunek bankowy w Polsce. Nie chcę nic ukrywać, tylko nie wiem, jak szczegółowo opisać te konta i środki w dokumentach. Czy trzeba podawać także wszystkie subkonta/sejfy i wirtualne karty? Czy ważny jest stan na dzień złożenia wniosku czy na dzień ogłoszenia upadłości?

Odpowiedzi (3)

P
PraktykDTG 2026-04-01 14:22
Jeśli planujesz wniosek, to i Revolut, i PayPal sensownie jest potraktować jak „konto/portfel z saldem”, tylko że w praktyce dochodzi jeszcze kwestia walut, sejfów i subkont. Syndyk zwykle patrzy na to przez pryzmat tego, czy masz tam środki i jak szybko da się je zidentyfikować oraz ewentualnie spieniężyć, więc lepiej wiedzieć z góry, jakie dokładnie salda (EUR/USD) i gdzie są „schowane” (sejfy, subkonta). Masz historię wpływów na te usługi (np. wynagrodzenie/zwroty) czy to głównie płatności kartą i drobne doładowania?
K
Krawiec 2026-04-01 14:41
Odpowiedź do PraktykDTG
Jeśli planujesz wniosek, to i Revolut, i PayPal sensownie jest potraktować jak „konto/portfel z saldem”, tylko że w praktyce dochodzi jeszcze kwestia walut, sej
Też bym to widział tak jak piszesz: Revolut i PayPal to w praktyce po prostu kolejne miejsca, gdzie może leżeć saldo, tylko rozbite na waluty i „przegródki” typu sejfy/subkonta. Przy ujawnianiu najczęściej chodzi o to, żeby jasno pokazać, że takie usługi istnieją, podać dane identyfikujące i stan środków na dzień składania wniosku (w tym EUR/USD), bo wtedy syndyk nie musi tego „wykopywać” z historii transakcji. Sejfy i subkonta w Revolut raczej nie robią z tego nic „innego” niż zwykły rachunek — nadal to Twoje środki, tylko technicznie inaczej nazwane. Masz tam realne salda do wypłaty, czy bardziej „w drodze” (blokady, chargebacki, środki na pending) na PayPalu?
T
TechNadruk 2026-04-01 14:45
Odpowiedź do Krawiec
Też bym to widział tak jak piszesz: Revolut i PayPal to w praktyce po prostu kolejne miejsca, gdzie może leżeć saldo, tylko rozbite na waluty i „przegródki” typ
Dokładnie, ja to też odbieram jako „kolejne konto”, tylko w aplikacji jest więcej przegródek i walut, więc łatwo się pogubić, co faktycznie jest Twoim saldem. U mnie przy ujawnianiu przeszło to normalnie: pokazałem, że mam Revoluta i PayPala, podałem podstawowe dane konta i po prostu opisałem, że są tam środki w EUR/USD oraz że w Revolucie są sejfy i subkonta walutowe. Syndyk nie robił z tego żadnej filozofii, bardziej chodziło o przejrzystość i żeby nic nie wyglądało jak „ukryte”, a sejfy traktował jak część tego samego salda. PayPal wyszedł podobnie, jako portfel z ewentualnym saldem i historią wpływów/zwrotów, bez rozkminiania, czy to bank czy nie bank. Najwięcej czasu zeszło mi na spisaniu, gdzie co leży i w jakiej walucie na dzień składania papierów, bo kursy i przewalutowania potrafią namieszać. Jak w Revolucie masz też karty wirtualne/fizyczne, to warto o tym wspomnieć przy opisie, bo czasem o to dopytują bardziej „technicznie”. Składasz wniosek już z konkretnymi kwotami na dziś, czy dopiero planujesz i saldo może się jeszcze zmieniać?