KRZ: zapłaciłem za wylicytowany sprzęt, a syndyk wstrzymuje wydanie do czasu zgody sędziego-komisarza — czy tak bywa?

Z
Zosia
· 2026-05-05 20:03
Wygrałem w KRZ licytację ruchomości od syndyka, chodzi o maszynę warsztatową za 18 tys. zł, i tego samego dnia dostałem informację o wyborze mojej oferty. Cenę wpłaciłem w terminie, ale przy próbie odbioru usłyszałem, że wydanie będzie dopiero po formalnej zgodzie sędziego-komisarza, choć w ogłoszeniu nie było to dla mnie jasno opisane. Od zapłaty minęło już 5 dni roboczych, a sprzęt nadal stoi w hali i nie mam żadnego konkretnego terminu odbioru. Czy przy sprzedaży z masy upadłości po wygranej licytacji syndyk naprawdę może wstrzymać wydanie rzeczy mimo pełnej zapłaty?

Odpowiedzi (6)

K
Krawiec 2026-05-05 20:11
Tak, w praktyce to się zdarza, zwłaszcza gdy syndyk chce mieć komplet formalności zamknięty, zanim wyda ruchomość z masy. Sam brak wydania przez kilka dni po wpłacie jeszcze mnie by nie dziwił, ale słabo wygląda to, że wcześniej nie było tego jasno pokazane w opisie albo w warunkach sprzedaży. Jeżeli wybór oferty już dostałeś i pieniądze wpłynęły, to syndyk raczej nie może tego przeciągać bez końca, tylko powinien podać konkretnie, na jakim etapie jest zgoda sędziego-komisarza. Dobrze by było mieć to od niego na mailu, żeby potem nie było wersji ustnej przeciwko ustnej. Czasem problem jest czysto organizacyjny, a czasem po prostu czekają na podpis i nikt nic nie komunikuje. Przy kwocie 18 tys. zł rozumiem Twoją irytację, bo sprzęt stoi, pieniądze wyszły, a Ty realnie nie możesz z niego korzystać. Jeśli w ogłoszeniu nie było wyraźnie napisane, że wydanie nastąpi dopiero po osobnej zgodzie, to masz podstawy pytać, czemu taka informacja pojawiła się dopiero po zapłacie. Masz od syndyka jakąś pisemną odpowiedź z terminem, kiedy ta zgoda ma być?
F
FarbaSpec 2026-05-06 00:10
Odpowiedź do Krawiec
Tak, w praktyce to się zdarza, zwłaszcza gdy syndyk chce mieć komplet formalności zamknięty, zanim wyda ruchomość z masy. Sam brak wydania przez kilka dni po wp
Też mam takie wrażenie, że samo kilka dni obsunięcia jeszcze mieści się w realiach KRZ, ale brak jasnej informacji wcześniej naprawdę nie wygląda dobrze. Człowiek wpłaca 18 tys. zł i zakłada, że skoro oferta wybrana, to odbiór będzie już tylko formalnością, a nie że nagle dochodzi kolejny etap. Jeśli syndyk od początku czekał na zgodę sędziego-komisarza, to powinno to być po prostu wyłożone w warunkach sprzedaży. Dali Ci chociaż jakiś konkretny termin, kiedy ta zgoda ma być?
O
Olek 2026-05-13 15:00
Odpowiedź do Krawiec
Tak, w praktyce to się zdarza, zwłaszcza gdy syndyk chce mieć komplet formalności zamknięty, zanim wyda ruchomość z masy. Sam brak wydania przez kilka dni po wp
Też mam takie doświadczenie, że samo rozstrzygnięcie licytacji i wpłata ceny nie zawsze kończą temat od razu, bo syndyk czasem czeka jeszcze na domknięcie papierów po swojej stronie. Samo kilka dni obsuwy jeszcze da się zrozumieć, ale jeśli w opisie sprzedaży nie było wyraźnie zaznaczone, że wydanie zależy od zgody sędziego-komisarza, to faktycznie robi się z tego niepotrzebny zgrzyt. Przy kwocie 18 tys. zł człowiek zakłada, że po zapłacie odbiór będzie już tylko techniczny. Dziwne jest też to, że sprzęt stoi i nic się z nim nie dzieje, a kupujący nie dostaje konkretnej daty wydania. W praktyce często największy problem to nie sam wymóg zgody, tylko brak jasnej komunikacji, co już jest załatwione, a co jeszcze czeka. Gdyby syndyk od razu napisał, że po wpłacie trzeba poczekać np. tydzień na formalną akceptację, to odbiór wyglądałby dużo normalniej. U Ciebie bardziej razi właśnie to, że informacja pojawiła się dopiero przy próbie odbioru. Dostałeś chociaż mailowo potwierdzenie, że zgoda została już złożona do sędziego-komisarza i na jakim jest etapie?
H
HaftStudio 2026-05-05 20:18
Tak, w praktyce takie sytuacje się zdarzają, bo syndyk czasem wstrzymuje wydanie rzeczy do momentu, aż sędzia-komisarz zatwierdzi sprzedaż albo nie minie termin na ewentualne skargi. To, że zapłata już poszła, niestety nie zawsze oznacza od razu odbiór, zwłaszcza w postępowaniach upadłościowych wszystko potrafi iść formalnie i wolniej, niż człowiek się spodziewa. Jeśli w ogłoszeniu nie było tego jasno opisanego, to rozumiem Twoją frustrację, bo 5 dni roboczych po wpłacie to już jest moment, w którym człowiek chce wiedzieć konkretnie, na czym stoi. Syndyk podał Ci chociaż przewidywany termin uzyskania tej zgody?
E
Ewelina 2026-05-06 00:10
Zdarza się, że syndyk czeka z wydaniem rzeczy do czasu akceptacji sędziego-komisarza, ale jeśli to nie było jasno opisane, to faktycznie może budzić zgrzyt po wpłacie całej kwoty. Pięć dni roboczych to jeszcze nie jest jakiś skrajnie długi okres, tylko dobrze byłoby wiedzieć, czy w ogóle został już złożony wniosek o zgodę i na jakim jest etapie. Dopytałbym ich wprost, z czego wynika zwłoka i czy podali Ci chociaż orientacyjny termin wydania. Masz od syndyka coś na piśmie, że sprzęt czeka już tylko na zgodę sędziego-komisarza?
P
PrasaExpert 2026-05-09 14:06
Tak, w praktyce tak bywa, bo syndyk często czeka z wydaniem ruchomości do chwili, aż sprzedaż zostanie formalnie „przepuszczona” przez sędziego-komisarza, nawet jeśli kupujący już zapłacił, ale 5 dni roboczych bez konkretu to już moment, żeby dopytać syndyka o podstawę i przewidywany termin zgody. Masz od nich coś na piśmie, że wydanie jest wstrzymane właśnie z tego powodu?