Upadłość konsumencka a odprawa po zwolnieniu z pracy — czy trzeba zgłosić ją syndykowi?

R
Rafal_majster
· 2026-07-18 08:20
Mam ogłoszoną upadłość konsumencką od kilku miesięcy i jestem już po pierwszym kontakcie z syndykiem. Pracuję w branży budowlanej jako majster na umowie o pracę, ale firma ogranicza etaty i dostałem informację, że prawdopodobnie dostanę wypowiedzenie. Kadrowa wspomniała, że może mi przysługiwać odprawa w wysokości około 9 tysięcy złotych brutto. Normalnie część pensji jest zostawiana na życie, a reszta idzie według zasad ustalonych w postępowaniu. Nie wiem jednak, czy taka jednorazowa odprawa jest traktowana jak zwykłe wynagrodzenie, czy jako osobne świadczenie. Zastanawiam się też, czy powinienem sam zgłosić syndykowi informację o planowanej wypłacie, zanim pieniądze trafią na konto. Czy ktoś miał podobną sytuację przy upadłości konsumenckiej i odprawie po rozwiązaniu umowy o pracę?

Odpowiedzi (5)

M
Maja 2026-07-18 08:43
Taką odprawę zgłosiłbym syndykowi od razu, bo to dodatkowy składnik majątku/dochodów w trakcie upadłości i lepiej nie robić wrażenia, że coś zostało ukryte. Czy masz już ustalone z syndykiem, jak zgłaszać jednorazowe wpływy?
K
Krzys 2026-07-18 08:55
Tak, taką odprawę trzeba zgłosić syndykowi, bo po ogłoszeniu upadłości dodatkowe świadczenia ze stosunku pracy zwykle są traktowane jako składnik majątku albo dochodu upadłego. Syndyk oceni, jaka część może trafić do masy upadłości, a jaka zostanie Ci na utrzymanie.
E
Ewelina 2026-07-18 08:59
Taką odprawę trzeba zgłosić syndykowi, bo to dodatkowy składnik majątku/dochodów w trakcie upadłości, nawet jeśli wynika ze zwolnienia z pracy. To nie działa tak, że skoro odprawa jest „zamiast pracy” albo ma pomóc po utracie zatrudnienia, to automatycznie cała zostaje dla upadłego. Syndyk zwykle ocenia, jaka część może wejść do masy upadłości, a jaka ewentualnie zostaje na bieżące utrzymanie, podobnie jak przy wynagrodzeniu, ale odprawa bywa traktowana osobno. Lepiej nie czekać, aż syndyk sam zobaczy przelew na rachunku, tylko poinformować go od razu, gdy będzie decyzja pracodawcy i znana kwota netto. Możesz też od razu opisać swoją sytuację po zwolnieniu, koszty życia i to, że przez jakiś czas możesz nie mieć normalnej pensji. Ostatecznie i tak decyduje syndyk oraz przepisy o tym, co podlega zajęciu, więc ukrywanie takiego świadczenia może tylko narobić problemów. Masz już ustalone z syndykiem, jaką część wynagrodzenia co miesiąc zostawia Ci do dyspozycji?
D
Darek 2026-07-18 09:10
Odpowiedź do Ewelina
Taką odprawę trzeba zgłosić syndykowi, bo to dodatkowy składnik majątku/dochodów w trakcie upadłości, nawet jeśli wynika ze zwolnienia z pracy. To nie działa ta
Zgadzam się z Eweliną, przy upadłości lepiej nie traktować odprawy jak zwykłej pensji „do dyspozycji”, tylko od razu poinformować syndyka i poczekać, jak ją zakwalifikuje. Znaczenie może mieć też to, czy odprawa wpłynie już po rozwiązaniu umowy i jaka część środków jest potrzebna na bieżące utrzymanie.
G
GrafikPrasowy 2026-07-18 09:16
U mnie syndyk chciał informację o każdej większej wypłacie poza normalną pensją, więc odprawę zgłaszałem od razu, zanim pieniądze wpłynęły na konto. Potem sam wyliczył, co ewentualnie wchodzi do masy, a co zostaje na utrzymanie.