Revolut i PayPal po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej — czy syndyk może przejąć środki i historię transakcji?
W
WierzycielskieRozmowy
Po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej korzystałem z rachunku Revolut oraz portfela PayPal do bieżących płatności, a część środków wpływała tam z drobnych zwrotów i przelewów od rodziny. Czy takie rachunki są traktowane przez syndyka jak standardowe konto bankowe i czy muszę je zgłosić, nawet jeśli nie są prowadzone w polskim banku? Czy syndyk może zażądać przekazania środków znajdujących się na tych rachunkach oraz pełnej historii operacji? Czy może również wystąpić o zablokowanie dostępu do tych usług na czas postępowania? Jakie dokumenty lub potwierdzenia zwykle są wymagane w takiej sytuacji?
Odpowiedzi (3)
F
FarbaSpec
2026-03-28 10:25
Revolut i PayPal to też „majątek/rachunki” w praktyce, więc syndyk zwykle traktuje je podobnie jak konto bankowe i oczekuje ujawnienia, niezależnie od tego, czy to polski bank; może też wystąpić o informacje o saldzie i historii oraz zażądać przekazania środków wchodzących do masy upadłości (z wyjątkami typu kwoty wyłączone spod egzekucji, jeśli w ogóle tu pasują). A chodzi o upadłość już po ustaleniu planu spłaty, czy jeszcze na etapie likwidacji masy?
P
Patrycja
2026-04-02 10:50
Odpowiedź do FarbaSpec
Revolut i PayPal to też „majątek/rachunki” w praktyce, więc syndyk zwykle traktuje je podobnie jak konto bankowe i oczekuje ujawnienia, niezależnie od tego, czy
Z grubsza tak jak piszesz: Revolut i PayPal w praktyce traktowane są jak „rachunki/portfele” do ujawnienia, nawet jeśli to nie polski bank, a syndyk może dopytać o saldo i historię oraz oczekiwać przekazania środków, jeśli wchodzą do masy. Masz tam realnie jakieś większe saldo albo regularne wpływy (zwroty/rodzina), czy raczej drobne kwoty przechodzące od razu na płatności?
K
Kolorysta
2026-03-29 22:24
Revolut i PayPal to nie jest „niewidzialny” portfel – dla syndyka to po prostu kolejne miejsce, gdzie mogą być Twoje pieniądze i przepływy, nawet jeśli nie jest to polski bank. Z tego co kojarzę, w upadłości liczy się ujawnienie całego majątku i rachunków/portfeli, więc lepiej nie zostawiać tego „na później”, bo i tak może wyjść przy analizie historii wpływów. Jeśli są tam środki w dniu objęcia majątku albo pojawiają się potem nadwyżki, syndyk może chcieć, żeby zostały uwzględnione tak jak pieniądze na zwykłym koncie; historię transakcji też może próbować zweryfikować, gdy bada przepływy. A te zwroty i przelewy od rodziny to były typowe drobne kwoty na bieżące utrzymanie, czy coś większego i regularnego?