Restrukturyzacja gospodarstwa rolnego przy kredycie hipotecznym i leasingu – czy da się to objąć układem?
M
Marta
Prowadzę rodzinne gospodarstwo rolne (ok. 42 ha) jako osoba fizyczna, rozliczam się na VAT i mam głównie produkcję mleczną oraz zboża. Przez ostatnie dwa sezony mocno spadła mi płynność przez suszę, wzrost kosztów pasz i energii oraz wahania cen skupu. W 2022 r. wzięłam kredyt inwestycyjny na modernizację obory, zabezpieczony hipoteką na gruntach, i obecnie do spłaty zostało ok. 920 tys. zł. Do tego mam leasing na ciągnik i prasę (rata miesięczna łącznie ok. 13 tys. zł) oraz zaległości u dostawców nawozów i części na ok. 70 tys. zł. Bank zaczął już wysyłać pisma o naruszeniu warunków umowy, ale komornika jeszcze nie ma i chciałabym zareagować zanim sprawy pójdą dalej. Czy w takiej sytuacji restrukturyzacja gospodarstwa rolnego jest w ogóle realna i czy układ może obejmować również wierzytelności zabezpieczone hipoteką oraz leasing, a jeśli tak, to jak to zwykle wygląda od strony formalnej?
Odpowiedzi (16)
D
DrukarniaX
2026-02-15 12:51
Da się to w wielu przypadkach ująć w postępowaniu restrukturyzacyjnym, ale przy hipotece i leasingu kluczowe są szczegóły umów i to, jak zabezpieczeni wierzyciele podejdą do propozycji układowych. Kredyt hipoteczny zwykle można objąć układem, tylko bank będzie patrzył na realność planu spłat i na wartość zabezpieczenia, a warunki dla wierzycieli zabezpieczonych często wymagają szczególnie rozsądnych założeń. Leasing bywa trudniejszy, bo przedmiot leasingu nie jest Twoją własnością i finansujący nie zawsze zgadza się na „przesuwanie” rat, ale czasem udaje się wynegocjować aneks lub ująć zaległości w układzie. Na Twoim miejscu jak najszybciej zebrałabym dane o przepływach, zaległościach i majątku oraz skonsultowała temat z doradcą restrukturyzacyjnym, żeby dobrać tryb i nie narazić się na wypowiedzenia umów.
M
Maja
2026-02-15 14:54
Da się to poukładać w ramach układu, ale przy kredycie zabezpieczonym hipoteką i przy leasingu kluczowe są zasady dotyczące wierzycieli rzeczowych oraz to, czy i w jakim zakresie zgodzą się na zmianę warunków spłaty. Bank zwykle będzie patrzył na wartość zabezpieczenia i porównywał, czy propozycja układowa daje mu co najmniej tyle, ile realnie odzyskałby w egzekucji, dlatego ważne są rzetelne wyceny i sensowny harmonogram. W praktyce najczęściej proponuje się wydłużenie okresu spłaty, czasową karencję w kapitale, spłatę zaległości w ratach i ewentualnie redukcję części odsetek/kosztów, ale to musi wynikać z realnych przepływów z produkcji. Leasing bywa trudniejszy, bo finansujący ma silną pozycję (przedmiot leasingu nie jest „twój” jak przy kredycie), więc żeby nie stracić maszyn, zwykle trzeba utrzymać bieżące płatności, a ewentualne zaległości próbować uregulować w sposób uzgodniony w układzie lub aneksie. Im wcześniej wejdziesz w rozmowy i pokażesz plan naprawczy (koszty pasz i energii, struktura stada, plan zasiewów, sprzedaż zbędnych aktywów, ewentualne dopłaty/umowy na mleko), tym większa szansa na akceptację. Warto też przygotować podział wierzycieli na grupy i zaproponować różne warunki dla banku, leasingu i pozostałych, bo ich ryzyko i zabezpieczenia są inne. Najpierw upewnij się jeszcze, czy w Twojej sytuacji formalnie spełniasz warunki do prowadzenia postępowania restrukturyzacyjnego, bo przy gospodarstwach prowadzonych jako osoba fizyczna bywa to niuansowe. Na Twoim miejscu skonsultowałabym to z doradcą restrukturyzacyjnym i równolegle z działem restrukturyzacji w banku/leasingu, żeby szybko ocenić, czy lepsza będzie restrukturyzacja sądowa czy ugoda pozasądowa.
P
PraktykDTG
2026-02-17 13:28
Możesz doprecyzować, czy chcesz robić układ w ramach restrukturyzacji (Prawo restrukturyzacyjne), czy myślisz o postępowaniu o zatwierdzenie układu jako osoba fizyczna? I jak wygląda leasing (na co, jaka rata i czy są zaległości) oraz czy poza kredytem hipotecznym masz jeszcze przeterminowane zobowiązania (US/ZUS, dostawcy, ARiMR)?
T
TechNadruk
2026-02-23 18:55
Da się rozważyć restrukturyzację w formie układu, ale kluczowe będzie, czy prowadzisz działalność na tyle „zorganizowaną i ciągłą”, by spełniać kryteria restrukturyzacji oraz jak w Twojej sytuacji potraktowane zostaną wierzytelności zabezpieczone hipoteką i zobowiązania leasingowe (często wymagają odrębnych ustaleń z bankiem/leasingodawcą). Przy takich kwotach i zabezpieczeniach warto jak najszybciej zebrać pełny obraz zadłużenia i przepływów (raty, zaległości, terminy, wartość zabezpieczeń) i skonsultować wariant układu z doradcą restrukturyzacyjnym, żeby ocenić realne szanse i ryzyka.
A
Atryk
2026-02-25 09:16
Da się co do zasady objąć układem zarówno kredyt hipoteczny, jak i inne zobowiązania, ale wierzyciel zabezpieczony hipoteką ma silniejszą pozycję i zwykle trzeba mu zaproponować warunki, które nie pogarszają jego sytuacji względem egzekucji z zabezpieczenia. Leasing bywa bardziej „kontraktowy” niż typowy dług – często kluczowe jest, czy chcesz utrzymać umowy i czy są zaległości, bo finansujący może mieć uprawnienia do wypowiedzenia, a układ nie zawsze automatycznie „zamraża” wszystkie skutki umowy. W praktyce w restrukturyzacji najczęściej łączy się rozłożenie/odroczenie spłat z realnym planem poprawy płynności (np. koszty pasz/energii, sprzedaż części majątku, zmiana struktury produkcji) i równoległymi negocjacjami z bankiem oraz leasingodawcą. Najbezpieczniej przygotować pełną listę zobowiązań i zabezpieczeń oraz wstępne propozycje spłat i skonsultować je z doradcą restrukturyzacyjnym, bo szczegóły zależą od treści umów i wybranego trybu postępowania.
P
Patrycja
2026-02-25 12:50
U mnie w podobnej sytuacji (kredyt pod hipotekę + leasing na maszyny) dało się podejść do układu, ale trzeba było od razu uczciwie pokazać liczby i realny plan na przepływy, bo bank przy zabezpieczeniu patrzy bardzo twardo na to, co dostanie i kiedy. Leasing okazał się najtrudniejszy, bo formalnie sprzęt nie jest „Twój”, więc i tak skończyło się na osobnych rozmowach z leasingodawcą i dogadaniu rat/oddechu na kilka miesięcy. Najbardziej pomogło mi szybkie spisanie wszystkich zobowiązań, zabezpieczeń i terminów oraz wejście w temat z doradcą, zanim zaczęły się opóźnienia. Jeśli masz jeszcze stado i produkcję, to banki częściej idą na rozmowę, ale tylko gdy widzą, że gospodarstwo ma szansę wrócić do płynności, a nie tylko „przeczekać” raty.